poniedziałek, 13 listopada 2017

Gran Canaria - Caldera de Bandama

Południe Gran Canarii jest typowo turystyczne. Próżno tu szukać domów Kanaryjczyków. Wszędzie bloki, hotele, bungalowy do wynajęcia. Aby zobaczyć prawdziwe Kanary trzeba jechać na północ. Co prawda temperatura bliskie 40 st. i kalima nie sprzyja wycieczkom. Jednak być i nic nie zobaczyć to nie w naszym stylu. To po tej eskapadzie stwierdziliśmy, że od tej chwili trzymamy się blisko wody, ale co zobaczyliśmy to nasze :)

Wycieczkę zaczynamy od Caldera de Bandama czyli krateru wulkanicznego (szerokość ok. 1000m i głębokość 200m). Krater najlepiej obejrzeć z Pico de Banadama (569m n.p.m.). Chociaż kalima ograniczała widoczność to i tak krajobrazy były cudowne.
Pył spowodował, że widoki były jak z innej planety. Niebo było fioletowe z żółtą poświatą. Gdzieniegdzie zza tej chmury prześwitywało niebieskie niebo, więc oglądając zdjęcia z trasy, można mieć wrażenie, że ktoś się bawił balansem bieli lub filtrami. Chwilami po jednej stronie drogi dominował kolor niebieski, po drugiej zaś fiolet albo żółty.



I mix zdjęć z trasy:

piątek, 22 września 2017

Gran Canaria - Dunas de Maspalomas

Północna Polska miała pogodowego pecha tego lata. Lipiec bardziej przypominał jesień, a sierpniowa wichura zniszczyła Bory Tucholskie. Cieszyliśmy się, że spędzimy urlop na Gran Canarii. Zaplanowaliśmy go już w listopadzie i mieliśmy wielką nadzieję, że mimo zmieniającego się klimatu, pogodowych niespodzianek nie będzie. W końcu Wyspy Kanaryjskie mają najbardziej stabilną pogodę na świecie. Oczekiwaliśmy przyjemnej temperatury ok.30 stopni. No cóż, nawet tam pogoda płata figla. Podczas naszego pobytu był kanaryjski upał czyli ok.40 st...,a w powietrzu kalima czyli pył znad Sahary.
Po pierwszej wycieczce wiedzieliśmy, że trzeba sobie niektóre miejsca odpuścić i trzymać się blisko wody :).

Wydmy Maspalomas na szczęście mieliśmy blisko, a od wydm jest niedaleko do plaży i oceanu w którym można się ochłodzić.
Warto się tam wybrać. Widoki są niesamowite. Przy tej temperaturze mogliśmy sobie niemal wyobrazić, jak można się czuć przemierzając Saharę.
Na wydmy można wejść od strony Playa del Ingles lub od strony Meloneras. Można też przejść przez hotel Riu Palace Maspalomas i wyjść po środku, skąd rozpościera się widok praktycznie na całe wydmy.
Wydmy Maspalomas są rezerwatem częściowym. Oznacza to, że udostępnione są do zwiedzania i rekreacji.